Zatoka Ha Long

Zatoka ha Long to jedna z największych atrakcji Wietnamu i obowiązkowy punkt wycieczki do tego kraju. Położona jest w północnej części Wietnamu, około 160 km od stolicy kraju – Hanoi. To 1500 km² turkusowej, wodnej przestrzeni z licznymi skalistymi wyspami i wysepkami. Od 1994 roku Zatoka Ha Long znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. To miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć, jeśli chce się poznać Wietnam.

Czego spodziewać się w Zatoce Ha Long?

Zatoka Ha Long położona jest u ujściu do Morza Południowochińskiego rzeki Bạch Đằng. To, co wyróżnia ten krajobraz to formy wapienne i liczne (jest ich blisko dwa tysiące) wyspy. W wapiennych skałach powszechnie występują tez groty i jaskinie. Ze względu na panujący w regionie klimat, występuje tu imponująca liczba gatunków zwierząt i roślin. W rejonie Ha Long odnotowano 1847 gatunków zwierząt, w tym antylopy czy makaki. Świat roślin jest nieco mniej zróżnicowany – występuje tu około 500 gatunków. Atrakcją są gatunki endemiczne żyjące w jaskiniach oraz bogata rafa koralowa.
Zatoka Ha Long to też miejsce o fascynującej historii.

Badania archeologiczne potwierdziły istnienie w tym miejscu starożytnej cywilizacji datowanej na 25 000 lat temu. Wykopaliska potwierdziły, że przed dziesięcioma tysiącami lat funkcjonowała tu kultura Hoà Bnh. Nie brakuje też artefaktów z okresu neolitu. To wszystko sprawia, że Zatoka Ha Long objęta jest szczególnym programem ochronnym, co niestety pogorszyło życie zamieszkujących ją ludzi. Populacja ta nie była duża, liczyła około 300 osób, z których większość stanowili rybacy mieszkający na tratwach i łodziach. Od kiedy zatoka jest obiektem z listy UNESCO zostali zmuszeni do opuszczenia miejsca dotychczasowego życia. Obecnie można już zobaczyć niewielu rybaków na ich tradycyjnych łodziach.

Rejs po Zatoce Ha Long

Najlepszą formą poznania zatoki Ha Long są dwudniowe rejsy po jej wodach. W tym czasie można dokładnie przyjrzeć się wapiennym formacjom skalnym, zajrzeć do jaskiń i odwiedzić kilka z wysp i wysepek. Punktem obowiązkowym wycieczki jest wizyta w jaskini Thien Cung Cave – niezwykle bogate ukształtowania skał są wyraźnie widoczne dzięki przemyślanym, kolorowym podświetleniom.

To, co najatrakcyjniejsze to jednak nocleg. Noc spędzona w luksusowej łodzi w stylu kolonialnym na pewno będzie niezapomnianym doświadczeniem. Podobnie jak obserwowanie słońca wschodzącego nad turkusowymi wodami zatoki. Te niezwykle chwile wzbogaci pyszne śniadanie ze świeżymi owocami morza. To oferta, na jaką chętnie decydują się nowożeńcy w podróży poślubnej. Romantyczny poranek na wodach Zatoki Ha Long to też idealny czas na niebanalne oświadczyny.

Podczas dwudniowego rejsu nie brakuje też innych atrakcji. Częstą propozycją jest pływanie kajakami lub łódkami połączone ze skokami do wody i możliwością zanurzenia się w czystych i ciepłych wodach zatoki. Często w programie rejsu są też rozrywki i animacje na pokładzie. Do popularniejszych należą warsztaty przyrządzania tradycyjnych dań kuchni wietnamskiej lub wycinania dekoracji ze świeżych owoców i warzyw, co w Wietnamie często stanowi integralny element serwowanych dań.
Na jakie jeszcze atrakcje można liczyć, zwiedzając Zatokę Ha Log? Na przykład na nocne łowienie kałamarnic. Uczestnicy wycieczek chętnie też korzystają z sesji tradycyjnej w Wietnamie gimnastyki tai-chi. W malowniczej scenerii zatoki ma ona szczególny urok. Warto jednak pamiętać, że rejsy mające najobfitszy program dodatkowy często… nie pozostawiają czasu na naprawdę dobre poznanie tego regionu. Dlatego warto niekiedy wybrać rejs tańszy, o mniej spektakularnych opisach, by mieć czas na niespieszne kontemplowanie krajobrazu i napawanie się egzotycznymi widokami.

Hanoi – stolica Wietnamu

Hanoi to stolica Wietnamu i drugie pod względem wielkości miasto w tym kraju. Większe od niego jest tylko Ho Chi Minh znane niegdyś pod nazwa Sajgon. Hanoi to dla wielu turystów pierwsze zetknięcie z Wietnamem. I często – miejsce, dzięki któremu od pierwszego wejrzenia zakochują się w tym azjatyckim państwie. Ogromne wrażenie robi historia Hanoi sięgająca 200 lat przed naszą erą. To właśnie wtedy powstała cytadela Cổ Loa, będąca stolicą starożytnego państwa Âu Lạc – jednej z historycznych form państwowości wietnamskiej.

W Hanoi wyraźnie widać fascynującą mieszankę kultur i bogata historię tego terenu. Szczególnie interesująca jest mieszanka azjatyckich tradycji i wpływów kolonialnych.

Co warto zobaczyć w Hanoi?

Stare Miasto to ciasny kwartał ulic i uliczek, gdzie zawsze jest głośno i tłoczno. Warto jednak tu zajrzeć, by poczuć atmosferę Hanoi. Nieco na uboczu znajdziemy sporo klimatycznych restauracji i kawiarni, z których możemy obserwować życie wietnamskiej ulicy.

Ruiny Cổ Loa znajdują się obecnie kilkanaście kilometrów od współczesnego miasta, ale to punkt obowiązkowy pobytu w Hanoi. Ruiny znajdują się wśród wzgórz, które stanowiły naturalną obronę dla fortyfikacji. Z cytadelą wiążą się liczne legendy, między innymi ta o magicznej kuszy do walki ze złymi duchami, która wykonano z pazura żółwia. Na terenie ruin znajdują się stanowiska archeologiczne. Odkryto tam między innymi przedmioty związane z starożytna kultura z epoki brązu.

Pagoda na Jednej Kolumnie została zbudowana w 1049 roku. Cesarz Lý Thái Tông we snie zobaczył dziecko na kwiecie lotosu, co miało zwiastować narodziny potomka. Dlatego to właśnie kwiat lotosu stał się inspiracją do projektu świątyni. Niestety, to, co oglądamy obecnie w Hanoi jest jedynie repliką, oryginał został zniszczony podczas wojny w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Świątynia Literatury była miejscem, które wybudowano w 1070 roku z przeznaczeniem na miejsce kształcenia urzędników. Miała to być edukacja zgodna z zasadami konfucjanizmu. Kompleks świątynny utrzymany jest w stylu chińskim.
Cytadela Cesarska została zbudowana w VIII w. n.e. Była pałacem władz cesarstwa. Obecnie znajduje się tam Muzeum Historyczne Armii Wietnamskiej.

Mauzoleum Hồ Chí Minha nie jest budowla starą, bo prace nad nią rozpoczęły się w 1973 roku. Jednak warto tam zajrzeć, by zobaczyć zwykle skrywane przed turystami komunistyczne oblicze Wietnamu. W mauzoleum spoczywa twórca Demokratycznej Republiki Wietnamu. Otaczany jest w Wietnamie państwowym kultem, dlatego turyści chcący zwiedzić mauzoleum musza dostosować się do surowych reguł określających stosowny strój (w pełni zakryte ręce i nogi) i zachowanie (powaga i cisza). Nie wolno też w środku mauzoleum wykonywać zdjęć. Przed wizytą w Hanoi warto sprawdzić, czy obiekt jest czynny – przez dwa miesiące w roku ciało wietnamskiego przywódcy poddawane jest w Moskwie zabiegom konserwującym.

Jezioro Hoan Kiem do 2016 roku zamieszkiwane było przez ostatniego żółwia, którego uznawano za okaz żyjący od czasów starożytnych. Żółw to zwierzę wyjątkowo ważne w wietnamskiej mitologii. Ciało tego gada ma więc zostać spreparowane i wystawione w muzeum. Nawet bez żółwi jezioro w Hanoi i otaczający je park to miejsce, gdzie warto zajrzeć. Szczególnie wieczorami kwitnie tu życie – mieszkańcy ćwiczą i tańczą. Atrakcją jest Świątynia Ngoc Son, do której można dostać się przez Most Wschodzącego Słońca, wieczorami podświetlany na czerwono.

Nad jeziorem znajduje się też teatr prezentujący unikalną wietnamską sztukę – przedstawienia lalkarskie na wodzie. Przedstawienia Thang Long Water Puppet Theater to niezapomniane doświadczenie. Jednym z jego elementów jest muzyka wykonywana na żywo przy użyciu tradycyjnych wietnamskich instrumentów.

Wietnamskie Muzeum Kobiet to miejsce, gdzie można dowiedzieć się wiele o tym, jak wyglądało życie kobiet w dawnym Wietnamie. To tez pretekst do opowieści o tradycjach, rdzennych kulturach i religiach tego kraju.

Hue – perła Wietnamu o trudnej historii

Hue to dawna stolica Wietnamu. Miasto to aż przez trzy stulecia było głównym ośrodkiem administracji imperium wietnamskiego.

Miasto położone jest nad rzeką Huong nieopodal jej ujścia do Morza Południowochińskiego. To piękne miasto uległo niestety poważnym zniszczeniom podczas wojny wietnamskiej, gdy znalazło się na linii dzielącej obie strony konfliktu, więc było wielokrotnie atakowane. W 1968 roku w Hue rozegrała się tragedia, gdy miasto zostało zdobyte przez komunistyczną partyzantkę. Komuniści dokonali czystki, mordując tych, których uznali za wrogich swojej ideologii: zginęli duchowni, intelektualiści, urzędnicy. Ofiary masakry szacuje się na 4500.
Po zakończeniu wojny wietnamskiej rozpoczęto likwidowanie zniszczeń i odbudowę Hue. W pracach rekonstrukcyjnych brali udział polscy konserwatorzy pod kierownictwem Kazimierza Kwiatkowskiego.

Co warto zobaczyć w Hue?

Cesarska Cytadela to najważniejszy zabytek Hue. Jest to dawna siedziba władz, a jednocześnie obiekt o znaczeniu obronnym. Wokół ciągną się jedenastokilometrowe mury. Kompleks budynków tworzących cytadelę w 1993 roku wpisano na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Cały obszar ma aż pięć kilometrów kwadratowych. A zwiedzanie tego miejsca warto zarezerwować więc sobie sporo czasu. W centrum cytadeli znajduje się Cesarskie Miasto, do którego prowadzą bramy. W 1805 roku wybudowano tam Pałac Niebiańskiej Harmonii – miejsce najważniejszych uroczystości.
Niegdyś na terenie cytadeli znajdowało się też Zakazane Purpurowe miasto. To miejsce, do którego w czasach cesarstwa mogli wejść tylko władcy, ich rodziny i wybrani przez cesarza służący. Niestety, z około 40 budynków, z jakich składało się Purpurowe Miasto, dziś możemy obejrzeć tylko kilka. Z większości w wyniku działań wojennych zostały tylko fundamenty. Nadal trwają jednak prace rekonstrukcyjne, więc jest szansa, że za kilka lat zakazane miasto odzyska swój blask. Na razie udało się to z cesarskim teatrem, gdzie odbywają się krótkie przedstawienia.
Jedną z najpiękniejszych budowli zakazanego miasta jest świątynia The Mieu, czyli świątynia pokoleń. Umieszczono w niej ołtarze poświęcone kolejnym władcom Hue. Na uwagę zasługuje też trzynastometrowa piramida – to miejsce, gdzie upamiętniono cesarzy i mandarynów.

Grobowce cesarzy położone są już poza miastem, ale bez trudu można do nich dotrzeć. Popularnym środkiem komunikacji są tam łodzie rzeczne, a rejs Rzeką Perłową to nie lada atrakcja.

Pagoda Thien mu to druga po cytadeli największa atrakcja Hue. Jest to rozbudowany kompleks świątyń położony około czterech kilometrów od cytadeli nad słynną Perfumową Rzeką. Ta buddyjska świątynia jest największym obiektem sakralnym w Wietnamie, dzięki czemu stanowi też wspaniały punkt widokowy do podziwiania okolicznego krajobrazu. To, co zaskakuje turystów to rzeźby strażników pilnujących wejścia. Ich brody wykonane są z prawdziwych, starannie ułożonych włosów.

Jak poruszać się po Hue?

W mieście funkcjonują liczne wypożyczalnie rowerów i skuterów – jednoślady są w Wietnamie szalenie popularne. Pozwalają sprawnie poruszać się w zatłoczonym mieście i dojechać tam, gdzie potrzebujemy. Jeśli nie czujemy się pewnie na dwóch kółkach, warto wynająć taksówkę. W Hue działają też liczne biura oferujące zorganizowane wycieczki po najważniejszych zabytkach.

Po centrum można po prostu pospacerować – to okazja, by zagłębić się w boczne uliczki, trafiając na lokalne sklepiki i stragany. W Hue, podobnie jak w innych wietnamskich miastach u ulicznych sprzedawców można zjeść smacznie i niedrogo. To okazja, by poznać prawdziwą kuchnię wietnamską. Nie ma powodów do obaw – nawet na niewielkich stoiskach jedzenie podawane jest w czystych i bezpiecznych warunkach. A jeśli gdzieś stoi kolejka, możemy być pewni, że trafią nam się prawdziwe rarytasy.

Mai Chau – oaza spokoju w Wietnamie

Mai Chau to niewielka górska wioska. Przyciąga tych, którzy po zgiełku zatłoczonego Hanoi pragną odetchnąć i poznać inne, spokojniejsze oblicze Wietnamu. Wioska leży około 130 km od stolicy kraju, więc może być celem jednodniowego wypadu z Hanoi. Warto jednak zatrzymać się tam dłużej, by nieśpiesznie zwiedzać to urokliwe miejsce i nacieszyć się jego klimatem.
Jeszcze kilka lat temu mieszkańcy Mai Chau żyli w izolacji i praktycznie nie zaglądali tu turyści. Ostatnio wioska otworzyła się na przybyszy z zewnątrz, jednak wciąż znajduje się poza głównym szlakiem, jakim poruszają się zwykle turyści. Wyprawę do Mai Chau wybierają ci, którzy szukają na swojej drodze miejsc mniej oczywistych, niż te najbardziej promowane w przewodnikach. Warto też zaznaczyć, że choć wioska wprowadziła oferty turystyczne, bardzo dużą wagę przywiązuje się tu do turystyki etycznej i ekologicznej, utrzymanej w nurcie slow. Infrastruktura przeznaczona dla odwiedzających ma w jak najmniejszym stopniu ingerować w środowisko naturalne i życie codzienne mieszkańców.

Co warto zobaczyć w Mai Chau?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w Mai Chau nie ma nic. Brak tu zabytków. Imponujących świątyń i pomników, które można podziwiać w innych częściach Wietnamu. To, co przyciąga w tę część kraju to piękny i wciąż naturalny krajobraz. Góry, rozległe pola ryżowe, plantacje cytrusów.

Będąc w Mai Chau warto wypożyczyć rower i po prostu ruszyć przed siebie. Krajobraz jest tu wymarzony do nieśpiesznych wycieczek na dwóch kółkach. Można przez wiele godzin pedałować między ryzowymi polami, gdzie przyjrzymy się rolnikom pracującym przy tych tradycyjnych uprawach. Można też wyprawić się do okolicznych górskich wiosek zamieszkałych przez ludność Mong i Hmong – komu brakuje si l w mięśniach, by pedałować tak daleko, może wypożyczyć motorower.
Jeżdżąc po wioskach tego regionu warto spróbować lokalnych przysmaków. Zwykle są one sprzedawane przez kobiety bezpośrednio na placach i parkingach przydrożnych. Do najpopularniejszych da n należy ryż podawany w bambusie i przekąski ze słodkich ziemniaków a także kukurydza.

Ogromną atrakcją jest też niedzielny targ, gdzie mamy unikalną szansę kupienia autentycznego wietnamskiego rękodzieła. Coraz trudniej o to w miejscach bardziej nastawionych na turystów, gdzie pamiątki coraz częściej mają niewiele wspólnego z prawdziwym Wietnamem i jego kulturą. Na targu nabędziemy też przyprawy i świeże produkty.
Okolice Mai Chau to tez teren idealny dla tych, którzy kochają górskie wycieczki. Nie brakuje tu tras trekkingowych o zróżnicowanym stopniu trudności i czasie, jakiego potrzebujemy, by je pokonać.
Można też pokusić się o dalszą wyprawę, by zobaczyć nieodległe jezioro Hoa Binh. To sztuczny zbiornik, który powstał po wybudowaniu elektrowni.

Wyprawom po okolicy sprzyja klimat tego regionu. Dni są ciepłe, długie i słoneczne. Warto jednak pamiętać, że nawet wysoko w górach może zaskoczyć nas upał, dlatego trzeba być przygotowanym na wysokie temperatury – zadbać o odpowiednie ubranie, filtry przeciwsłoneczne i zapas wody.

Gdzie nocować w Mai Chau?

Mai Chau i okoliczne wioski położone w górach stawiają na niewielkie, ekologiczne hoteliki. Nie znajdziemy tu luksusowego resortu, dominują niewielkie prywatne pensjonaty o standardzie trzygwiazdkowym. Zbudowane są z naturalnych materiałów, a ich wystrój jest prosty i bezpretensjonalny. Zwykle pokoje nie są wielkie, ale czyste i zadbane. W wielu guesthouse’ach będziemy mieli też okazję skosztowania prawdziwej wietnamskiej kuchni, bo gospodarze chętnie serwują posiłki typowe dla regionu. Oczywiście napijemy się też pysznej kawy – nie bez przyczyny Wietnam słynie z eksportu tego produktu i to właśnie z tego kraju pochodzi najdroższa i uznawana za najlepsza kawa na świecie – Kopi Luwak.