Día de Muertos, czyli Dzień Zmarłych w całym Meksyku obchodzony jest w wyjątkowy sposób. Obchody są unikalne na skalę światową, z tego też powodu zostały wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. To kwintesencja kultury meksykańskiej, w której najważniejszą wartością jest rodzina i tradycja. Meksykanie obchodzą Dzień Zmarłych w wesoły sposób, modląc się za przyjaciół i rodzinę i wspomagając przy tym ich duchową wędrówkę. Piękną interpretacją tego szczególnego dnia jest film „Coco” z 2017 roku – dzisiaj przybliżymy Wam meksykańskie Święto Zmarłych i opowiemy o rytuałach, które są nadal żywe. Zapraszamy do lektury!

Początek
Świętowanie Dnia Zmarłych w Meksyku zaczęło rozwijać się pośród ludów z czasów prekolumbijskich. Wszystko zaczęło się od obserwacji poprzednich cywilizacji, czyli Majów i Azteków, którzy w dziewiątym miesiącu (wg kalendarza azteckiego) wyprawiali huczny festiwal trwający aż cały miesiąc! Wszystkie uroczystości festiwalowe miały czcić Boginię Śmierci, która pomagała zmarłym przechodzić na drugą stronę. Nie trudno sobie wyobrazić, jak ważny był ten festiwal dla całej kultury. Kilkaset lat później Meksykanie na wzór pierwszych cywilizacji zaczęli świętować Dzień Zmarłych, a właściwie kilka dni, w których swoje myśli poświęca się ich pamięci. Niewiele osób wie, że dzień 31 października obchodzony jest jako dzień zmarłych dzieci – to najsmutniejsza część tego festiwalu – na groby dzieci przynosi się ich ulubione zabawki i ubranka wierząc, że patrzą na nie z góry i się radują. Bardzo często dzieci (rodzeństwo, przyjaciele) przygotowują tzw. dziecięcy ołtarz dla zmarłych dzieci, by zaprosić ich duchy do wspólnej zabawy. 31 października wypada więc wigilia święta zmarłych, nazywana także „dniem małych aniołów”, 1 listopada określa się jako „dzień niewinnych”, a 2 listopada to „dzień żywych trupów”.

Radosne święto
Obchody Dnia Zmarłych w Meksyku to niezwykle uroczyste, radosne i barwne święto, jedno z najważniejszych w całym roku. Bardzo często na wiele miesięcy przed świętem rodziny zaczynają przygotowywać ołtarze, a nawet małe świątynie na cześć swoich członków rodzin. Wygląda to w ten sposób, że w jednym pomieszczeniu w domu ustawia się zdjęcia zmarłych osób, kwiaty, ich ulubione lub charakterystyczne rzeczy. Dekoruje się i oczyszcza także ich groby na cmentarzach. Symbolem Dnia Zmarłych jest pomarańczowy nagietek meksykański, zwany „cempasuchil” lub marigoldy (Kwiaty Śmierci). Meksykanie wierzą, że te piękne kwiaty przyciągają dusze zmarłych do ich udekorowanych grobów, a także ofiar, które im składają. Wierzą także, że silny zapach kwiatów potrafi zaprowadzić dusze zmarłych do rodzinnych domów – by zobaczyły przygotowane dla nich ołtarze. Takie przekonanie silnie wiąże się z wierzeniem, że im dłużej trwa pamięć o zmarłej osobie, tym bliżej czuje się jej obecność i opiekę. Dlatego Meksykanie w Dzień Zmarłych nie opłakują osób z rodzin, które odeszły – ale pokazują im, że o nich pamiętają i nadal ich kochają.

Świętowanie do białego rana
Z obrzędami ściśle jest związany element fiesty. Meksykanie na cmentarze zabierają butelki tequili, mezacalu, pulque i innych mocnych alkoholi (jako ofiara dla dorosłych zmarłych). Popularne jest robienie pikniku w pobliżu grobu i jedzenie kandyzowanej kukurydzy, chleba, cukrowych czaszek i innych potraw, które w stylu przypominają trochę te z halloween – ale to zupełnie inna ‘liga’. Czasem na groby przynosi się także poduszki i koce, by zmarły mógł odpocząć po długiej drodze. Niektórzy Meksykanie uważają, że zmarli żywią się „duchową esencją”, w związku z czym przygotowują ulubione potrawy zmarłej osoby. Uroczystości często mają humorystyczny charakter, gdyż członkowie rodziny potrafią nawet do białego rana opowiadać sobie wszystkie zabawne sytuacje, jakie wspólnie przeżyli, a także anegdoty i żarty na temat zmarłych. Osoby utalentowane literacko tworzą wierze ku czci zmarłych, często też przy grobach się śpiewa lub odgrywa scenki.

Czy Dzień Zmarłych obchodzi się w ten sposób poza Meksykiem?
Ogólnie w krajach Ameryki Południowej społeczeństwa mają nieco inne podejście do świętowania Dnia Zmarłych niż my. W Peru również dekoruje się groby zmarłych i gra przy nich muzykę. W Brazylii obchodzi się natomiast ‚Finados’ (Dzień Zmarłych) w dosyć zbliżony sposób – całymi rodzinami idzie się do kościoła z kwiatami i zniczami, by całe miasteczka pachniały kwiatami, a światło ze zniczy prowadziło dusze zmarłych do rodzinnych domów. W Boliwii trzyma się czaszki zmarłych członków rodziny w domu i w Święto Zmarłych niesie je na cmentarz.